NAWIGATOR
powrót do artykułu
[3/5] Do Polski wraca bez medalu, ale wygrała bardzo wiele już samą obecnością w Mediolanie. I pokazała swojej córce, jak walczyć o sportowe marzenia
fot. Justyna Skubis
Na olimpijskim torze łyżwiarskim wszystko trwało niecałe czterdzieści sekund. Tyle wystarczy, by spełnić marzenia albo poczuć, jak wymykają się one o setne części sekundy. Kaja Ziomek-Nogal w Mediolanie zajęła szóste miejsce na 500 metrów – do brązu zabrakło jej zaledwie dwanaście setnych sekundy. A wszystko na oczach najbliższych, córki i męża oraz licznej rodziny.
PRZECZYTAJ JESZCZE








